Do czyjego systemu rodzinnego należy dziecko? Niewidzialna lojalność w kryzysie rozstania

W psychologii systemowej i pracy z ustawieniami rodzinnymi istnieje fundamentalna prawda, o której dorośli w ferworze rozstania bardzo często zapominają: dziecko w stu procentach składa się ze swojej matki i w stu procentach ze swojego ojca. Nie da się go podzielić anatomicznie, odciąć emocjonalnie ani przypisać na wyłączność do jednego „systemu”. Krew płynąca w jego żyłach niesie historie, zasoby, traumy, ale i siłę obu rodów.
Kiedy dochodzi do rozwodu, rodzice intuicyjnie zaczynają przeciągać linę. Pojawia się pytanie: „Do kogo teraz należy dziecko?”. Pojawia się też potężna pokusa, by odizolować je od rodziny byłego partnera, zwłaszcza gdy rozstanie przebiegało w atmosferze głębokiej krzywdy, zdrady czy odrzucenia. Rodzic, który zostaje przy dziecku na co dzień, może podświadomie czuć, że ma większe „prawo” do jego lojalności.
To potężny i niszczycielski błąd systemowy. Dziecko na poziomie nieświadomym jest bezgranicznie lojalne wobec obojga rodziców, niezależnie od tego, jak bardzo jeden z nich zawiódł jako partner w związku. Jeśli matka nienawidzi ojca, gardzi nim lub odcina dziecko od jego rodu, w duszy małego człowieka dochodzi do potwornego rozdarcia. Dziecko zaczyna chorować, mieć problemy w szkole, wycofywać się z życia lub przejawiać trudne zachowania agresywne.
Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ poprzez swoje cierpienie i symptomy dziecko reprezentuje w rodzie matki tego, który został wykluczony i zapomniany – swojego ojca. Ukryta dynamika rodowa mówi: „Skoro ty nie możesz na niego patrzeć, ja będę go przypominać swoim zachowaniem lub chorobą, żeby przywrócić mu należne miejsce”.
Mądrość po rozwodzie polega na głębokim uznaniu, że choć Wasze małżeństwo dobiegło końca i jako partnerzy nie macie sobie już nic do zaoferowania, to systemy rodzinne Twojego dziecka na zawsze pozostaną dwa. Pozwolenie dziecku na to, by bez poczucia winy kochało drugiego rodzica i czerpało z siły jego przodków, to największy akt dojrzałej miłości, jaki możesz mu ofiarować. Wolność dziecka zaczyna się tam, gdzie rodzice biorą odpowiedzialność za swój dorosły konflikt, nie zmuszając go do wybierania stron.
